Omoda 9 Super Hybrid wzbudziła większą sensację niż większość chińskich SUV-ów debiutujących dotąd w Polsce. W naszym teście sprawdziliśmy, czy imponujący zasięg elektryczny, moc, cena i design rzeczywiście uzasadniają zainteresowanie tym modelem. Starszy brat popularnej Omody 5 oferuje Polakom zupełnie nowy poziom luksusu, pozostając atrakcyjną opcją wobec Škody Kodiaq, Peugeota 5008 i Toyoty RAV4, a także droższych modeli, takich jak Lexus NX, BMW X3 czy Volvo XC60.
Najważniejsze informacje
- Testowany samochód: Omoda 9 Super Hybrid w wersji Exclusive z napędem AWD.
- Dystans testu: 769 km, w tym 359 km autostradami i drogami szybkiego ruchu.
- Największa zaleta: komfort, bogate wyposażenie oraz możliwość efektywnej jazdy elektrycznej.
- Największe ograniczenie: zbyt miękkie zawieszenie oraz błędne odczyty znaków drogowych.
Czy Omoda 9 wygląda jak samochód klasy premium?
Omoda 9 to według wielu Polaków jeden z najładniejszych chińskich SUV-ów, a jej wygląd i jakość wykończenia śmiało konkurują z markami premium.
Model wykorzystujący technologię PHEV wkroczył na polski rynek z mocą 537 KM i deklarowanym zasięgiem elektrycznym do 145 km WLTP. Do tego dochodzi gwarancja obejmująca 7 lat lub 150 000 km na cały pojazd oraz dodatkowe 8 lat lub 160 000 km na baterię wysokonapięciową, silniki elektryczne oraz moduły sterujące MCU i VCU.
Szczegółowo opisaliśmy również polski cennik Omody 9 Super Hybrid, jej wyposażenie oraz warunki aktualnej oferty. Przez tydzień Omoda prezentowała nam cały wachlarz swoich możliwości.
Chiński SUV mierzy 4775 mm długości, czyli blisko 4,78 m, i poza bardzo europejskim, eleganckim wyglądem godnym marek premium ma dużo do zaoferowania. Na liście jednej kompletnej wersji wyposażenia Exclusive nie brakuje technologii ani funkcjonalności. W kabinie doskonale połączono minimalizm, światło, muzykę i design.
Jakie wyposażenie oferuje Omoda 9 Super Hybrid?
Wersja Exclusive to jedyna wersja dostępna w Polsce, a jej lista wyposażenia obejmuje niemal wszystko, co oferuje segment premium.
Omoda 9 dysponuje między innymi wyświetlaczem przeziernym z rozszerzoną rzeczywistością o deklarowanym rozmiarze 50 cali, cyfrowym zestawem wskaźników o przekątnej 12,3 cala i systemem informacyjno rozrywkowym z ekranem dotykowym o przekątnej 12,3 cala.
Do dyspozycji jest także system dźwiękowy Sony z 14 głośnikami, duży panoramiczny i uchylany dach, system kamer zapewniający widok określany przez producenta jako 540 stopni oraz bezprzewodowa ładowarka.
Przednie fotele mają elektryczną regulację, są wentylowane, podgrzewane i oferują funkcję masażu. To elementy, które kupią nie tylko przyszłego kierowcę. Doskonale sprawdzają się w trasie i miejskich korkach.
Na uwagę zasługuje także wielofunkcyjna kierownica o sportowym designie, regulowana na wysokość i głębokość, oraz dwukierunkowe zasilanie V2L, które pozwala zasilać urządzenia zewnętrzne mocą do 6,6 kW.
Wisienką na torcie są materiały wykończenia kabiny, w tym tapicerka ze skóry Nappa. Brzmi jak gotowy przepis na sukces? Pokonaliśmy blisko 800 km za kierownicą Omody, by to sprawdzić.
Jak Omoda 9 sprawdziła się podczas testu na dystansie 769 km?
Stylowa Omoda 9 czerpie z wyższego poziomu rozwoju technologicznego niż testowany wcześniej Jaecoo 7 Super Hybrid. Różnicę między tymi modelami czuje się w miarę pokonywania kolejnych kilometrów.
Przejechaliśmy chińskim SUV-em dystans 769 km, w tym 359 km autostradami i drogami szybkiego ruchu. Opierając się na zebranych danych, zwróciliśmy uwagę na trzy kluczowe obszary pracy układu napędowego tego modelu: zachowanie na autostradzie, zasięg elektryczny w mieście oraz proces ładowania.
Omoda 9 Super Hybrid: najważniejsze dane testu
Ile pali Omoda 9 na autostradzie?
W typowym ruchu autostradowym, bez wymuszonego ładowania akumulatora przez silnik spalinowy, obserwowane zużycie benzyny wynosiło od 7,5 do 8,5 l na 100 km.
Na dystansie 359 km autostradami i drogami szybkiego ruchu, przy prędkościach mieszczących się zazwyczaj w przedziale od 120 do 140 km/h, ciężki SUV o mocy 537 KM w pełni angażował silnik spalinowy.
Widać to było wyraźnie po gwałtownych spadkach prognozowanego zasięgu na paliwie w trybie wymuszonego ładowania, gdy silnik benzynowy zwiększa poziom naładowania akumulatora, aby można było korzystać z energii później w przestrzeni miejskiej.
Nie jest to jednak energia darmowa. Jej wytworzenie zwiększa zużycie benzyny. Mimo dużej masy pojazdu układ napędowy radzi sobie bez wysiłku, między innymi dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu wynoszącemu 650 Nm.
Jaki zasięg elektryczny osiąga Omoda 9 w mieście?
Deklarowane przez producenta 145 km zasięgu elektrycznego WLTP okazało się w pełni realne podczas spokojnej jazdy miejskiej i pozamiejskiej w temperaturze od 15 do 20°C.
Dystans miejski i pozamiejski w naszym teście wyniósł około 410 km. Analiza kolejnych punktów kontrolnych pokazała precyzyjne zarządzanie energią przez elektronikę sterującą napędem SUV-a.
Układ pozwala na głębokie, kontrolowane rozładowanie bufora bateryjnego w warunkach miejskich, płynnie przechodząc w tryb hybrydowy bez szarpnięć. Potwierdza to wysoką kulturę pracy przekładni i integracji silników elektrycznych z jednostką spalinową.
Samochód poruszał się w mieście i poza nim po drogach z limitem prędkości do 90 km/h. Pokonany dystans był o około 25 procent większy od deklarowanych 145 km, zanim wskazanie naładowania akumulatora wróciło do poziomu 19 procent.
Nie traktujemy jednak tego wyniku jako w pełni potwierdzonego zasięgu osiągniętego wyłącznie na energii elektrycznej. Bez pełnego zapisu ewentualnego udziału silnika spalinowego można stwierdzić, że deklarowane 145 km WLTP było w tych warunkach realnie osiągalne.
Jak szybko ładuje się Omoda 9 Super Hybrid?
Omoda 9 obsługuje ładowanie DC mocą do 70 kW, a podczas naszego testu na dostępnych stacjach o mocy nominalnej 50 kW średnia moc ładowania wyniosła około 32 do 33 kW.
Sesje ładowania odbywały się w korzystnych temperaturach od 15 do 20°C, w których akumulator nie wymagał intensywnego dogrzewania ani chłodzenia.
Zaobserwowana moc pozostawała stabilna przez wykorzystywaną część sesji. Bez dokładnego zapisu początkowego i końcowego poziomu naładowania oraz temperatury ogniw nie oceniamy jednak pełnej krzywej ładowania ani nie przypisujemy tego wyniku wyłącznie działaniu układu zarządzania temperaturą baterii.
Omoda 9 Super Hybrid: ładowanie i koszt energii
Ile naprawdę kosztowała energia podczas testu?
Dokupiona podczas testu energia elektryczna kosztowała łącznie 109,19 zł za 45,07 kWh, co po rozłożeniu na cały dystans 769 km daje 14,20 zł na każde 100 km.
Ta wartość nie jest jednak pełnym kosztem przejechania 100 km. Pokazuje wyłącznie koszt energii kupionej na dwóch publicznych ładowarkach, rozłożony na cały dystans testu. Samochód korzystał również z benzyny znajdującej się już wcześniej w zbiorniku pojazdu prasowego.
Omoda wyjechała z parku prasowego ze wskazywanym zasięgiem benzynowym wynoszącym 994 km. Po zakończeniu testu komputer pokazywał jeszcze 303 km zasięgu na paliwie, a akumulator był naładowany do 68 procent, między innymi dzięki wykorzystaniu trybu wymuszonego ładowania na autostradzie.
Podczas testu nie tankowaliśmy samochodu, ale to nie oznacza, że nie zużył benzyny. Bez informacji o dokładnej liczbie spalonych litrów nie da się wyliczyć pełnego kosztu pokonania 769 km, a jedynie koszt samej energii elektrycznej dokupionej po drodze.
Podobne zależności pomiędzy ładowaniem, spalaniem i codziennymi kosztami opisujemy w materiałach poświęconych temu, jak w praktyce działają samochody plug in hybrid.
Liczby bez marketingu
Kwota 14,20 zł na 100 km dotyczy wyłącznie energii elektrycznej kupionej na publicznych stacjach ładowania. Nie uwzględnia kosztu benzyny zużytej ze zbiornika ani paliwa spalonego przy wytwarzaniu energii w trybie wymuszonego ładowania. Pełnego kosztu przejechania całego dystansu testowego nie da się wyliczyć na podstawie samych wskazań zasięgu.
Czy Omoda 9 jest wygodnym samochodem rodzinnym?
Omoda 9 zapewnia prawdziwie kanapowy komfort, dużo miejsca i rozwiązania, które dobrze sprawdzają się podczas dłuższych rodzinnych podróży.
Najbardziej doceniliśmy bardzo dobrą izolację akustyczną, odchylane tylne siedzenia z podgrzewaniem i wentylacją, przemyślane schowki oraz szeroki zakres regulacji pozycji za kierownicą.
System multimedialny działa sprawnie i ma bardziej intuicyjną logikę menu niż rozwiązanie zastosowane w testowanym wcześniej Jaecoo 7 Super Hybrid. Kultura pracy oprogramowania również wypada tu na plus. Dobrze zaprojektowano też system kamer, który ułatwia manewrowanie tak dużym samochodem.
Praktyczność podnosi bagażnik o pojemności 471 litrów w podstawowej konfiguracji siedzeń, który po złożeniu tylnych oparć powiększa się do 1783 litrów.
Jak Omoda 9 prowadzi się w zakrętach?
Największym ograniczeniem w prowadzeniu Omody 9 jest zbyt miękkie zawieszenie w stosunku do mocy i osiągów samochodu.
Kierowcy przyzwyczajeni do bardziej niemieckiej charakterystyki prowadzenia mogą nie czuć się komfortowo podczas szybkiego pokonywania zakrętów. To jeden z niewielu obszarów, w których układ napędowy o mocy 537 KM wyraźnie wyprzedza możliwości podwozia.
Drugim, mniej przyjemnym elementem codziennego użytkowania są częste nieprawidłowe odczyty znaków drogowych, generujące irytujące działanie systemów ostrzegania. Tego typu niedoskonałości można w teorii korygować kolejnymi aktualizacjami oprogramowania.
Jakie są największe zalety i wady Omody 9?
Omoda 9 Super Hybrid zbiera więcej plusów niż minusów, choć te drugie dotyczą aspektów istotnych dla wymagających kierowców.
Plusy
- Bardziej intuicyjna logika menu względem wcześniej testowanego Jaecoo 7 Super Hybrid.
- Elegancki design, stawiający na czyste proporcje, elegancję i nowoczesność.
- Wysoka jakość materiałów wykończeniowych.
- Doskonała izolacja akustyczna.
- Odchylane tylne siedzenia, podgrzewane i wentylowane.
- Ergonomia i praktyczność: przemyślane schowki oraz świetnie regulowana pozycja za kierownicą.
- Dobrze zaprojektowane kamery oraz responsywne środowisko multimedialne.
- Wysoka kultura pracy oprogramowania, szczególnie na tle Jaecoo 7.
- Prawdziwie kanapowy komfort, nieoceniony na dłuższych dystansach.
Minusy
- Częste nieprawidłowe odczyty znaków drogowych, generujące irytujące działanie systemów ostrzegania.
- Zbyt miękkie zawieszenie w stosunku do mocy i osiągów auta. Kierowcy przyzwyczajeni do niemieckiej precyzji prowadzenia mogą nie czuć się komfortowo podczas szybkiego pokonywania zakrętów.
Czy warto kupić Omodę 9 Super Hybrid za 214 900 zł?
Omoda 9 Super Hybrid jest dobrze wyceniona, jeżeli priorytetem są komfort, bogate wyposażenie, przestronność oraz możliwość codziennej jazdy elektrycznej.
Werdykt 4rings.pl
Omoda 9 Super Hybrid to samochód, który oferuje szeroki wachlarz możliwości. Pozwala na to szeroki wybór trybów jazdy: od ekonomicznego ECO, idealnego do miejskich rekordów zasięgu EV, przez zbalansowany NORMAL, aż po dynamiczny SPORT, który pozwala w pełni uwolnić potencjał układu o mocy 537 KM.
Do tego dochodzą tryby na trudniejsze warunki i bezdroża: Śnieg, Piasek oraz Offroad. To auto dla tych, którzy stawiają na świadomy wybór pomiędzy jazdą czysto elektryczną a wsparciem hybrydowym. Potrafi być skrajnie oszczędne w mieście i na drogach krajowych, a zarazem w ułamku sekundy zmienia się w potężnego, gotowego na każde warunki SUV-a z napędem AWD.
To dobrze przemyślany SUV. Bogate wyposażenie standardowe w jednej wersji Exclusive oznacza, że kierowca dostaje pełny pakiet technologii, luksusowych dodatków i systemów bezpieczeństwa bez dopłat i skomplikowanych list opcji.
Omoda 9 zapewnia nie tylko dobre osiągi i możliwość oszczędnej jazdy, ale także dużą praktyczność rodzinną. Przestronne wnętrze oraz pojemny bagażnik, w połączeniu z zasięgiem elektrycznym i mocą 537 KM, czynią z tego modelu bardzo kompletny pojazd na każdą okazję. To dobrze wydane 214 900 zł.
Najczęściej zadawane pytania o Omodę 9 Super Hybrid
Ile koni mechanicznych ma Omoda 9 Super Hybrid?
Omoda 9 Super Hybrid ma łączną moc systemową 537 KM i moment obrotowy 650 Nm. Układ współpracuje z napędem na wszystkie koła AWD.
Jaki zasięg elektryczny ma Omoda 9 Super Hybrid?
Producent deklaruje do 145 km zasięgu elektrycznego w cyklu WLTP. Podczas testu w spokojnej jeździe miejskiej i pozamiejskiej, przy temperaturze od 15 do 20°C, wynik ten okazał się realnie osiągalny.
Ile kosztuje Omoda 9 Super Hybrid w Polsce?
Testowana wersja Exclusive kosztowała w momencie testu 214 900 zł. Aktualną cenę warto jeszcze sprawdzić w oficjalnym cenniku marki.
Ile pali Omoda 9 Super Hybrid na autostradzie?
Podczas naszego testu, w typowej jeździe autostradowej bez wymuszonego ładowania akumulatora, zużycie benzyny wynosiło od 7,5 do 8,5 l na 100 km.
Jaka jest gwarancja na Omodę 9 Super Hybrid?
Samochód objęty jest gwarancją 7 lat lub 150 000 km na cały pojazd oraz 8 lat lub 160 000 km na baterię, silniki elektryczne, MCU i VCU.
