Lamborghini Urus SE Performante jest najmocniejszą i najszybszą wersją Urusa w historii. Hybrydowy układ z silnikiem V8 generuje 812 KM i 1000 Nm, a ważący niemal 2,5 tony SUV przyspiesza do 100 km/h w 3,3 sekundy i osiąga 312 km/h.
Najważniejsze informacje
- Układ plug-in hybrid rozwija 812 KM i 1000 Nm.
- Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 3,3 sekundy, a od 0 do 200 km/h — 10,8 s.
- Prędkość maksymalna wynosi 312 km/h.
- Samochód waży 2473 kg, czyli o 32 kg mniej od Urusa SE.
- Nowe zawieszenie pneumatyczne AURA ogranicza przechyły nadwozia o 55 proc.
Jak Lamborghini uzyskało 812 KM i 1000 Nm?
Źródłem osiągów jest układ plug-in hybrid łączący podwójnie doładowane V8 4.0 z silnikiem elektrycznym umieszczonym przed ośmiobiegową skrzynią automatyczną. Łączna moc systemowa wynosi 596 kW, czyli 812 KM, a maksymalny moment obrotowy sięga 1000 Nm.
W porównaniu z poprzednim Urusem Performante nowa wersja ma o 146 KM i 150 Nm więcej. Silnik elektryczny nie pełni więc wyłącznie roli dodatku pozwalającego przejechać przez centrum miasta bez uruchamiania V8. Przede wszystkim uzupełnia moment napędowy, skraca reakcję na gaz i ogranicza zwłokę podczas przyspieszania.
Energię magazynuje akumulator o pojemności 25,9 kWh, umieszczony pod podłogą bagażnika. Według producenta Urus SE Performante może pokonać ponad 60 km w trybie elektrycznym i rozpędzić się bez uruchamiania silnika spalinowego do prędkości przekraczającej 130 km/h.
Najważniejsze dane techniczne
Standardowy tytanowy układ wydechowy Akrapovič nie tylko pozwolił ograniczyć masę, lecz także został zaprojektowany tak, aby mocniej eksponować brzmienie V8. Lamborghini zrezygnowało z połączenia między obiema liniami wydechowymi, zastosowało większe rury oraz rezonatory Helmholtza dostrojone do określonych częstotliwości.
Przy uruchamianiu silnika obroty chwilowo wzrastają do około 2400 obr./min. Producent nazywa tę funkcję „overshoot at start”. Jej zadaniem nie jest poprawa osiągów, lecz stworzenie bardziej teatralnego efektu podczas rozruchu.
Czy hybryda nie zrobiła z Urusa zbyt ciężkiego SUV-a?
Urus SE Performante nadal waży 2473 kg, ale Lamborghini zredukowało jego masę o 32 kg względem Urusa SE. Przy mocy 812 KM daje to stosunek 3 kg na 1 KM, który producent określa jako najlepszy w tej klasie.
Redukcja masy nie ograniczyła się do jednej efektownej części z włókna węglowego. Karbon zastosowano między innymi w masce, dachu, nadkolach, progach i tylnym dyfuzorze. Tytanowy układ wydechowy pozwolił zaoszczędzić ponad 10 kg, zintegrowany układ hamulcowy IPB kolejne 4 kg, a zmiany materiałów wygłuszających i wykończenia kabiny przyniosły następne kilogramy oszczędności.
Nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z bardzo ciężkim samochodem. Wynik 3,3 sekundy do setki pokazuje jednak, że elektryfikacja nie osłabiła jego osiągów. Silnik elektryczny kompensuje część dodatkowej masy natychmiastowym momentem obrotowym, a odchudzanie poprawia nie tylko przyspieszenie, lecz także reakcję podczas hamowania i zmiany kierunku.
Co rzeczywiście zmienia zawieszenie AURA?
Nowy system AURA ma połączyć kontrolę nadwozia potrzebną na torze z komfortem oczekiwanym od luksusowego SUV-a. Lamborghini nie zrezygnowało z pneumatyki na rzecz stalowych sprężyn. Zastosowało dwukomorowe miechy powietrzne i amortyzatory z dwiema niezależnie sterowanymi sekcjami zaworów.
W trybach nastawionych na dynamikę aktywna pozostaje mniejsza komora, która zwiększa sztywność i ogranicza ruchy nadwozia. W ustawieniach komfortowych otwierana jest druga komora, zwiększająca objętość powietrza i poprawiająca tłumienie nierówności.
Według Lamborghini gradient przechyłu podczas sportowej jazdy zmniejszył się o 55 proc., a drgania wpływające na komfort ograniczono o 25 proc. Rozstaw kół poszerzono dodatkowo o 16 mm. To właśnie zawieszenie, a nie sama moc, może być najważniejszą zmianą względem standardowego Urusa SE: ma pozwolić ciężkiemu SUV-owi zachowywać się precyzyjniej bez odbierania mu codziennej użyteczności.
Jak czujnik 6D pomaga prowadzić tak ciężkie auto?
Czujnik 6D mierzy ruch samochodu w sześciu kierunkach i pozwala układom podwozia reagować jeszcze przed utratą przyczepności. Rejestruje przyspieszenia w trzech osiach oraz prędkość obrotu nadwozia podczas pochylania, przechylania i zmiany kierunku.
Rozwiązanie zadebiutowało w limitowanym Lamborghini Fenomeno pokazanym podczas Monterey Car Week w 2025 roku. Teraz trafiło do bardziej seryjnego Urusa SE Performante. Podobne wykorzystanie hybrydowego napędu w ekstremalnym Lamborghini opisywaliśmy przy okazji Lamborghini Fenomeno z mocą 1080 KM.
Czujnik 6D współpracuje z dodatkowymi sensorami przy kołach i na nadwoziu, dzięki czemu samochód szybciej rozpoznaje utratę przyczepności i lepiej reaguje podczas hamowania, skręcania oraz gwałtownych zmian kierunku.
Lamborghini podaje, że maksymalne opóźnienie wzrosło o 9 proc., reakcja systemów jest o 12 proc. szybsza, a gwałtowne manewry mogą być wykonywane o 6 proc. sprawniej niż w poprzednim Urusie Performante.
Jak aerodynamika pomaga przy 312 km/h?
Nadwozie generuje większy docisk, mimo że jego opór aerodynamiczny spadł o 3 proc. względem Urusa SE. Lamborghini zwiększyło docisk o 23 proc. w porównaniu z SE i o 16 proc. względem poprzedniego Urusa Performante.
Karbonowa maska otrzymała duże kanały S-Duct, które odprowadzają gorące powietrze i wspierają przepływ wokół przedniej części samochodu. Zmieniono również splitter, zderzaki, nadkola i wyloty powietrza. Z tyłu współpracują dwa spojlery oraz największy dyfuzor zastosowany dotąd w Urusie.
Poprawiono również chłodzenie hamulców o 8 proc. Nowy kanał NACA kieruje powietrze bezpośrednio na tarcze i zaciski, co ma stabilizować skuteczność podczas długiej jazdy torowej. System IPB w połączeniu z czujnikiem 6D zwiększa maksymalną siłę hamowania o 10 proc., a drogę hamowania z 200 km/h skraca do mniej niż 130 metrów.
Czy to naprawdę najszybszy SUV świata?
Lamborghini nazywa Urusa SE Performante najszybszym Super SUV-em świata, opierając to twierdzenie na prędkości maksymalnej 312 km/h. Model wyprzedza pod tym względem między innymi Aston Martina DBX707 i Ferrari Purosangue, które osiągają około 310 km/h.
Porównanie nie jest jednak idealnie jednoznaczne. Określenie „Super SUV” nie stanowi formalnej kategorii rekordowej, a wyniki producentów mogą dotyczyć różnych warunków, opon i konfiguracji. Bez niezależnego pomiaru nie należy traktować hasła Lamborghini jak oficjalnego rekordu świata.
Nie zmienia to faktu, że osiągi są ekstremalne. Urus SE Performante rozpędza się do 200 km/h w 10,8 s, a tryby Strada, Sport i Corsa uzupełniono nowym ustawieniem Rally, przygotowanym do jazdy po luźnej nawierzchni. Kierowca może jednocześnie korzystać ze strategii EV, Hybrid, Recharge i Performance znanych z Urusa SE.
Jak wygląda wnętrze Urusa SE Performante?
Kabina zachowuje układ znany z Urusa SE, ale otrzymała sportowe materiały, zmienioną grafikę ekranów i więcej elementów z włókna węglowego. Kierowca korzysta z cyfrowych zegarów o przekątnej 12,3 cala, a centralny ekran systemu multimedialnego również ma 12,3 cala.
Standardowe wykończenie wykorzystuje mikrofibrę CorsaTex by Dinamica. Na konsoli pojawił się panel przełączników inspirowany lotnictwem, a nowa kierownica została uzupełniona karbonowym pierścieniem. System multimedialny otrzymał także telemetrię przygotowaną specjalnie dla tej wersji.
Werdykt 4rings.pl
Urus SE Performante pokazuje, że w Lamborghini hybryda plug-in nie służy wyłącznie do obniżenia homologacyjnej emisji. Silnik elektryczny wspiera osiągi, karbon i tytan ograniczają masę, a zawieszenie AURA ma pogodzić torową precyzję z komfortem. Najważniejszym osiągnięciem nie jest więc samo 812 KM, lecz próba okiełznania 2473-kilogramowego SUV-a przy 312 km/h. Cena i termin dostaw nie zostały jeszcze podane, a samochód nie jest obecnie oficjalnie oferowany do sprzedaży.
Podobny kierunek, w którym układ plug-in hybrid służy przede wszystkim do zwiększania osiągów, widać również w zapowiadanym Lotusie Eletre PHEV. W przypadku Lamborghini dochodzą jednak bardziej zaawansowane rozwiązania podwozia oraz nacisk na zachowanie charakteru silnika V8.
Szczegółowe dane dotyczące napędu, aerodynamiki, masy i zawieszenia zawiera oficjalny komunikat Lamborghini dotyczący Urusa SE Performante. Punktem odniesienia dla nowej odmiany pozostaje Lamborghini Urus SE, na którego hybrydowym układzie napędowym oparto wersję Performante.
