4rings.pl
Premiery samochodów

Lamborghini Urus SE Performante ma 812 KM. Hybrydowy SUV rozpędza się do 312 km/h

Lamborghini Urus SE Performante o mocy 812 KM
Lamborghini Urus SE Performante ma 812 KM, 1000 Nm i osiąga prędkość maksymalną 312 km/h. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Lamborghini Urus SE Performante jest najmocniejszą i najszybszą wersją Urusa w historii. Hybrydowy układ z silnikiem V8 generuje 812 KM i 1000 Nm, a ważący niemal 2,5 tony SUV przyspiesza do 100 km/h w 3,3 sekundy i osiąga 312 km/h.

Najważniejsze informacje

  • Układ plug-in hybrid rozwija 812 KM i 1000 Nm.
  • Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 3,3 sekundy, a od 0 do 200 km/h — 10,8 s.
  • Prędkość maksymalna wynosi 312 km/h.
  • Samochód waży 2473 kg, czyli o 32 kg mniej od Urusa SE.
  • Nowe zawieszenie pneumatyczne AURA ogranicza przechyły nadwozia o 55 proc.

Jak Lamborghini uzyskało 812 KM i 1000 Nm?

Źródłem osiągów jest układ plug-in hybrid łączący podwójnie doładowane V8 4.0 z silnikiem elektrycznym umieszczonym przed ośmiobiegową skrzynią automatyczną. Łączna moc systemowa wynosi 596 kW, czyli 812 KM, a maksymalny moment obrotowy sięga 1000 Nm.

W porównaniu z poprzednim Urusem Performante nowa wersja ma o 146 KM i 150 Nm więcej. Silnik elektryczny nie pełni więc wyłącznie roli dodatku pozwalającego przejechać przez centrum miasta bez uruchamiania V8. Przede wszystkim uzupełnia moment napędowy, skraca reakcję na gaz i ogranicza zwłokę podczas przyspieszania.

Energię magazynuje akumulator o pojemności 25,9 kWh, umieszczony pod podłogą bagażnika. Według producenta Urus SE Performante może pokonać ponad 60 km w trybie elektrycznym i rozpędzić się bez uruchamiania silnika spalinowego do prędkości przekraczającej 130 km/h.

Najważniejsze dane techniczne

Parametr Wartość
Układ napędowy V8 4.0 biturbo PHEV
Moc systemowa 812 KM / 596 kW
Moment obrotowy 1000 Nm
0–100 km/h 3,3 sekundy
0–200 km/h 10,8 sekundy
Prędkość maksymalna 312 km/h
Akumulator 25,9 kWh
Zasięg elektryczny ponad 60 km
Masa homologacyjna 2473 kg
Silnik V8 biturbo Lamborghini Urus SE Performante
Silnik V8 4.0 biturbo współpracuje z jednostką elektryczną, tworząc układ o mocy 812 KM. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Standardowy tytanowy układ wydechowy Akrapovič nie tylko pozwolił ograniczyć masę, lecz także został zaprojektowany tak, aby mocniej eksponować brzmienie V8. Lamborghini zrezygnowało z połączenia między obiema liniami wydechowymi, zastosowało większe rury oraz rezonatory Helmholtza dostrojone do określonych częstotliwości.

Przy uruchamianiu silnika obroty chwilowo wzrastają do około 2400 obr./min. Producent nazywa tę funkcję „overshoot at start”. Jej zadaniem nie jest poprawa osiągów, lecz stworzenie bardziej teatralnego efektu podczas rozruchu.

Czy hybryda nie zrobiła z Urusa zbyt ciężkiego SUV-a?

Urus SE Performante nadal waży 2473 kg, ale Lamborghini zredukowało jego masę o 32 kg względem Urusa SE. Przy mocy 812 KM daje to stosunek 3 kg na 1 KM, który producent określa jako najlepszy w tej klasie.

Redukcja masy nie ograniczyła się do jednej efektownej części z włókna węglowego. Karbon zastosowano między innymi w masce, dachu, nadkolach, progach i tylnym dyfuzorze. Tytanowy układ wydechowy pozwolił zaoszczędzić ponad 10 kg, zintegrowany układ hamulcowy IPB kolejne 4 kg, a zmiany materiałów wygłuszających i wykończenia kabiny przyniosły następne kilogramy oszczędności.

Nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z bardzo ciężkim samochodem. Wynik 3,3 sekundy do setki pokazuje jednak, że elektryfikacja nie osłabiła jego osiągów. Silnik elektryczny kompensuje część dodatkowej masy natychmiastowym momentem obrotowym, a odchudzanie poprawia nie tylko przyspieszenie, lecz także reakcję podczas hamowania i zmiany kierunku.

Lamborghini Urus SE Performante z karbonową maską i dachem
Karbon zastosowano między innymi w masce, dachu, nadkolach, progach i tylnym dyfuzorze. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Co rzeczywiście zmienia zawieszenie AURA?

Nowy system AURA ma połączyć kontrolę nadwozia potrzebną na torze z komfortem oczekiwanym od luksusowego SUV-a. Lamborghini nie zrezygnowało z pneumatyki na rzecz stalowych sprężyn. Zastosowało dwukomorowe miechy powietrzne i amortyzatory z dwiema niezależnie sterowanymi sekcjami zaworów.

W trybach nastawionych na dynamikę aktywna pozostaje mniejsza komora, która zwiększa sztywność i ogranicza ruchy nadwozia. W ustawieniach komfortowych otwierana jest druga komora, zwiększająca objętość powietrza i poprawiająca tłumienie nierówności.

Według Lamborghini gradient przechyłu podczas sportowej jazdy zmniejszył się o 55 proc., a drgania wpływające na komfort ograniczono o 25 proc. Rozstaw kół poszerzono dodatkowo o 16 mm. To właśnie zawieszenie, a nie sama moc, może być najważniejszą zmianą względem standardowego Urusa SE: ma pozwolić ciężkiemu SUV-owi zachowywać się precyzyjniej bez odbierania mu codziennej użyteczności.

Jak czujnik 6D pomaga prowadzić tak ciężkie auto?

Czujnik 6D mierzy ruch samochodu w sześciu kierunkach i pozwala układom podwozia reagować jeszcze przed utratą przyczepności. Rejestruje przyspieszenia w trzech osiach oraz prędkość obrotu nadwozia podczas pochylania, przechylania i zmiany kierunku.

Rozwiązanie zadebiutowało w limitowanym Lamborghini Fenomeno pokazanym podczas Monterey Car Week w 2025 roku. Teraz trafiło do bardziej seryjnego Urusa SE Performante. Podobne wykorzystanie hybrydowego napędu w ekstremalnym Lamborghini opisywaliśmy przy okazji Lamborghini Fenomeno z mocą 1080 KM.

Czujnik 6D współpracuje z dodatkowymi sensorami przy kołach i na nadwoziu, dzięki czemu samochód szybciej rozpoznaje utratę przyczepności i lepiej reaguje podczas hamowania, skręcania oraz gwałtownych zmian kierunku.

Lamborghini podaje, że maksymalne opóźnienie wzrosło o 9 proc., reakcja systemów jest o 12 proc. szybsza, a gwałtowne manewry mogą być wykonywane o 6 proc. sprawniej niż w poprzednim Urusie Performante.

Jak aerodynamika pomaga przy 312 km/h?

Nadwozie generuje większy docisk, mimo że jego opór aerodynamiczny spadł o 3 proc. względem Urusa SE. Lamborghini zwiększyło docisk o 23 proc. w porównaniu z SE i o 16 proc. względem poprzedniego Urusa Performante.

Karbonowa maska otrzymała duże kanały S-Duct, które odprowadzają gorące powietrze i wspierają przepływ wokół przedniej części samochodu. Zmieniono również splitter, zderzaki, nadkola i wyloty powietrza. Z tyłu współpracują dwa spojlery oraz największy dyfuzor zastosowany dotąd w Urusie.

Poprawiono również chłodzenie hamulców o 8 proc. Nowy kanał NACA kieruje powietrze bezpośrednio na tarcze i zaciski, co ma stabilizować skuteczność podczas długiej jazdy torowej. System IPB w połączeniu z czujnikiem 6D zwiększa maksymalną siłę hamowania o 10 proc., a drogę hamowania z 200 km/h skraca do mniej niż 130 metrów.

Tył Lamborghini Urus SE Performante z dużym dyfuzorem i czterema końcówkami wydechu
Największy dyfuzor zastosowany dotąd w Urusie współpracuje z dwoma tylnymi spojlerami. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Czy to naprawdę najszybszy SUV świata?

Lamborghini nazywa Urusa SE Performante najszybszym Super SUV-em świata, opierając to twierdzenie na prędkości maksymalnej 312 km/h. Model wyprzedza pod tym względem między innymi Aston Martina DBX707 i Ferrari Purosangue, które osiągają około 310 km/h.

Porównanie nie jest jednak idealnie jednoznaczne. Określenie „Super SUV” nie stanowi formalnej kategorii rekordowej, a wyniki producentów mogą dotyczyć różnych warunków, opon i konfiguracji. Bez niezależnego pomiaru nie należy traktować hasła Lamborghini jak oficjalnego rekordu świata.

Nie zmienia to faktu, że osiągi są ekstremalne. Urus SE Performante rozpędza się do 200 km/h w 10,8 s, a tryby Strada, Sport i Corsa uzupełniono nowym ustawieniem Rally, przygotowanym do jazdy po luźnej nawierzchni. Kierowca może jednocześnie korzystać ze strategii EV, Hybrid, Recharge i Performance znanych z Urusa SE.

Selektor trybów Corsa i Rally w Lamborghini Urus SE Performante
Poza trybami Strada, Sport i Corsa kierowca może wybrać nowe ustawienie Rally do jazdy po luźnej nawierzchni. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Jak wygląda wnętrze Urusa SE Performante?

Kabina zachowuje układ znany z Urusa SE, ale otrzymała sportowe materiały, zmienioną grafikę ekranów i więcej elementów z włókna węglowego. Kierowca korzysta z cyfrowych zegarów o przekątnej 12,3 cala, a centralny ekran systemu multimedialnego również ma 12,3 cala.

Standardowe wykończenie wykorzystuje mikrofibrę CorsaTex by Dinamica. Na konsoli pojawił się panel przełączników inspirowany lotnictwem, a nowa kierownica została uzupełniona karbonowym pierścieniem. System multimedialny otrzymał także telemetrię przygotowaną specjalnie dla tej wersji.

Wnętrze Lamborghini Urus SE Performante z dwoma ekranami i karbonowym wykończeniem
Wnętrze otrzymało dwa ekrany 12,3 cala, sportowe wykończenie CorsaTex i elementy z włókna węglowego. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Werdykt 4rings.pl

Urus SE Performante pokazuje, że w Lamborghini hybryda plug-in nie służy wyłącznie do obniżenia homologacyjnej emisji. Silnik elektryczny wspiera osiągi, karbon i tytan ograniczają masę, a zawieszenie AURA ma pogodzić torową precyzję z komfortem. Najważniejszym osiągnięciem nie jest więc samo 812 KM, lecz próba okiełznania 2473-kilogramowego SUV-a przy 312 km/h. Cena i termin dostaw nie zostały jeszcze podane, a samochód nie jest obecnie oficjalnie oferowany do sprzedaży.

Podobny kierunek, w którym układ plug-in hybrid służy przede wszystkim do zwiększania osiągów, widać również w zapowiadanym Lotusie Eletre PHEV. W przypadku Lamborghini dochodzą jednak bardziej zaawansowane rozwiązania podwozia oraz nacisk na zachowanie charakteru silnika V8.

Szczegółowe dane dotyczące napędu, aerodynamiki, masy i zawieszenia zawiera oficjalny komunikat Lamborghini dotyczący Urusa SE Performante. Punktem odniesienia dla nowej odmiany pozostaje Lamborghini Urus SE, na którego hybrydowym układzie napędowym oparto wersję Performante.

Podziel się

Czytaj więcej

Audi Q4 e-tron po modernizacji podczas jazdy górską drogą
Aktualności

Audi Q4 e-tron po modernizacji. Do 592 km zasięgu i prąd z gniazdka w bagażniku

Hyundai IONIQ 3 stworzony dla Europy z systemem PLEOS Connect
Aktualności

Hyundai IONIQ 3 skrojony pod Europę. PLEOS Connect zmienia sposób obsługi auta

Nowe BMW X5 M60e xDrive widziane od przodu podczas jazdy
Aktualności

Nowe BMW X5 ma pięć napędów. Elektryczne iX5 przejedzie do 845 km

Kierowca sprawdza polisę OC drugiego pojazdu po niewielkiej kolizji drogowej
Poradniki

mObywatel sprawdzi teraz OC każdego auta. Wystarczy numer rejestracyjny

Hyundai INSTER Lounge w kolorze Glow Mint na miejskiej ulicy
Aktualności

Hyundai INSTER Lounge ma 360 km zasięgu i lepsze wnętrze

Nowoczesny samochód podczas laboratoryjnego testu homologacyjnego zgodnego z normą Euro 7
Aktualności

Euro 7 od 29 listopada 2026 roku. Najpierw obejmie nowe typy aut