4rings.pl
Premiery samochodów

Lamborghini Fenomeno Roadster ma 1080 KM i powstanie tylko w 15 sztukach

Niebieskie Lamborghini Fenomeno Roadster widok z przodu, agresywne wloty powietrza i karbonowe detale.
Fenomeno Roadster to ewolucja modelu Coupé, limitowana do zaledwie 15 egzemplarzy na całym świecie. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Lamborghini Fenomeno Roadster to najmocniejszy otwarty model w historii marki. Limitowany supersamochód ma hybrydowy układ V12, rozwija 1080 KM i powstanie w liczbie zaledwie 15 egzemplarzy. To nie jest zwykła premiera nowego auta, ale pokaz możliwości marki i kolejny krok w stronę zelektryfikowanych modeli V12.

Fenomeno Roadster został zaprezentowany podczas drugiej edycji Lamborghini Arena i od razu trafił do najbardziej ekskluzywnej części oferty producenta. To przedstawiciel serii Few-Off, czyli limitowanych modeli budowanych w bardzo małych liczbach, które z jednej strony pełnią rolę kolekcjonerskich obiektów, a z drugiej pokazują kierunek rozwoju techniki i designu marki. W tym przypadku mówimy o aucie, które ma hybrydowy układ napędowy V12, osiąga 1080 KM, przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,4 sekundy, od 0 do 200 km/h w 6,8 sekundy i rozpędza się do prędkości ponad 340 km/h.

Sylwetka Lamborghini Fenomeno Roadster z tyłu, widoczny dyfuzor i barwy Blu Cepheus oraz Rosso Mars.
Tył auta nawiązuje do prototypów wyścigowych z lat 70. oraz jubileuszowego konceptu Lamborghini Manifesto. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Lamborghini Fenomeno Roadster jest rozwinięciem modelu Fenomeno Coupé, pokazanego po raz pierwszy w 2025 roku, ale otwarta wersja nie sprowadza się wyłącznie do zdjęcia dachu. Lamborghini przygotowało dla niej osobny pakiet aerodynamiczny, zmienione powierzchnie nadwozia i nowe rozwiązania odpowiadające za przepływ powietrza wokół kokpitu i komory silnika. Producent podkreśla, że mimo otwartego nadwozia auto ma zachować taki sam poziom docisku, stabilności i równowagi jak coupé.

Największy konkret to nie tylko 1080 KM

Sercem auta jest wolnossący silnik 6.5 V12, który współpracuje z trzema silnikami elektrycznymi. Sam silnik spalinowy rozwija 835 KM przy 9250 obr./min i 725 Nm przy 6750 obr./min, a cały układ osiąga łącznie 1080 KM. Dwa silniki elektryczne pracują z przodu, a trzeci został umieszczony nad ośmiobiegową skrzynią biegów z podwójnym sprzęgłem. To rozwiązanie ma poprawiać nie tylko osiągi, ale też precyzję prowadzenia, reakcję na gaz, wektorowanie momentu obrotowego i odzyskiwanie energii podczas hamowania.

Pokrywa silnika V12 Lamborghini Fenomeno Roadster z przezroczystymi panelami i włóknem węglowym.
Carbonowa pokrywa z heksagonalnymi wlotami zapewnia optymalne chłodzenie jednostki 6.5 litra. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Dla rynku supersamochodów to ważny sygnał. Lamborghini pokazuje, że elektryfikacja nie musi oznaczać odejścia od emocji, które daje klasyczne V12. Wręcz przeciwnie — w Fenomeno Roadster napęd spalinowy pozostaje centralnym punktem całej konstrukcji, a część elektryczna ma go wspierać tam, gdzie liczy się natychmiastowa reakcja i jeszcze lepsza kontrola nad autem. Producent podaje też, że akumulator litowo-jonowy ma pojemność 7 kWh i umożliwia jazdę w pełni elektryczną, ale nie podaje zasięgu w takim trybie.

To sprawia, że Fenomeno Roadster jest czymś więcej niż pokazowym modelem dla kolekcjonerów. To również zapowiedź tego, jak Lamborghini wyobraża sobie przyszłość najbardziej ekstremalnych modeli z silnikiem V12. Podobny kierunek widać dziś także poza Sant’Agata Bolognese — coraz mocniejsze hybrydy zaczynają wchodzić do segmentów, które jeszcze niedawno kojarzyły się głównie z klasyczną mechaniką, czego przykładem jest opisywany przez nas Lotus Eletre PHEV jako hybrydowy rywal Porsche i Lamborghini.

Dla kierowców ważny jest jeden szczegół: to roadster projektowany bez kompromisów

W wielu otwartych supersamochodach zdjęcie dachu oznacza kompromis w kwestii sztywności, aerodynamiki i prowadzenia. Lamborghini przekonuje, że tutaj miało być inaczej. Fenomeno Roadster otrzymał nowy element przy przedniej szybie, który kieruje strumień powietrza nad kokpit i do komory silnika. Przeprojektowano także górne powierzchnie nadwozia, a karbonowe pałąki zabezpieczające przed skutkami dachowania zostały wkomponowane za fotelami tak, aby ograniczać turbulencje i hałas powietrza przy wysokich prędkościach.

Wnętrze Lamborghini Fenomeno Roadster, sportowa kierownica z karbonu i trzy cyfrowe wyświetlacze.
Wnętrze wykończone materiałami Corsatex i Carbon Skin z charakterystycznymi czerwonymi przeszyciami. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Podwozie wykonano z wielotechnologicznego włókna węglowego, a przednią strukturę z kutego kompozytu. Lamborghini odwołuje się tu do rozwiązań znanych już z Revuelto i zaznacza, że Roadster osiąga porównywalny poziom sztywności i wytrzymałości do Coupé przy zaledwie kilku dodatkowych kilogramach masy. To ważne, bo przy aucie o osiągach przekraczających 340 km/h każdy detal konstrukcji ma realny wpływ na bezpieczeństwo i prowadzenie.

Skalę tego auta najlepiej pokazują wymiary. Lamborghini Fenomeno Roadster ma 5036 mm długości, 2072 mm szerokości bez lusterek i zaledwie 1161 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2779 mm, a sucha masa to 1798 kg. Przy mocy 1080 KM oznacza to stosunek masy do mocy na poziomie 1,66 kg/KM. Rozkład masy 43 proc. z przodu i 57 proc. z tyłu dobrze pokazuje, że mimo hybrydowego układu napędowego to nadal konstrukcja podporządkowana osiągom, stabilności i prowadzeniu.

Producent zastosował także ręcznie regulowane amortyzatory wyścigowe, karbonowo-ceramiczny układ hamulcowy CCM-R Plus oraz dedykowane opony Bridgestone Potenza opracowane specjalnie dla tego modelu. Z przodu mają one rozmiar 265/30 ZRF21, a z tyłu 355/25 ZRF22, a dla jazdy torowej przewidziano również specjalną oponę semi-slick nowej generacji.

Detal 22-calowej felgi Lamborghini Fenomeno Roadster i opony Bridgestone Potenza Sport.
Bridgestone opracował specjalną mieszankę Potenza Sport, aby przenieść 1080 KM na asfalt. Foto: materiały prasowe Lamborghini.

Cena, której nie znajdziecie w cenniku

Fenomeno Roadster nie jest samochodem, który będzie oceniany przez pryzmat racjonalnego zakupu. Przy produkcji ograniczonej do 15 egzemplarzy i statusie modelu Few-Off można jednak zakładać, że cena będzie liczona co najmniej w milionach euro, zanim jeszcze klient zacznie dobierać opcje personalizacji. Równie prawdopodobne jest to, że większość egzemplarzy została rozdysponowana wśród stałych klientów marki przed publiczną premierą, choć Lamborghini oficjalnie tego nie potwierdziło. Mimo to znaczenie tej premiery jest duże, bo pokazuje, że marka chce dalej rozwijać najbardziej emocjonalne modele wokół silnika V12, ale już z mocnym wsparciem napędu elektrycznego.

To auto ważniejsze dla wizerunku i technologii niż dla statystyk sprzedaży. Dla kolekcjonerów może być jednym z najciekawszych limitowanych Lamborghini ostatnich lat. Dla fanów marki i obserwatorów rynku to czytelny sygnał, że elektryfikacja nie musi oznaczać końca charakterystycznych supersamochodów z Sant’Agata Bolognese. W przypadku Fenomeno Roadster chodzi przede wszystkim o emocje, osiągi i absolutną ekskluzywność.

W praktyce to dokładnie ten typ premiery, który warto traktować jako sygnał dla całego rynku, a nie tylko ciekawostkę dla kolekcjonerów. W dziale aktualności motoryzacyjnych na 4rings.pl regularnie śledzimy takie debiuty, bo często pokazują rozwiązania, które po kilku latach trafiają do bardziej seryjnych modeli.

Naszym zdaniem: Fenomeno Roadster nie jest autem dla zwykłego kupującego, ale warto go obserwować jako pokaz przyszłości limitowanych Lamborghini z hybrydowym V12.

FAQ

Ile kosztuje Lamborghini Fenomeno Roadster?

Lamborghini nie podało oficjalnej ceny modelu Fenomeno Roadster. Wiadomo jedynie, że produkcja zostanie ograniczona do 15 egzemplarzy.

Ile mocy ma Lamborghini Fenomeno Roadster?

Fenomeno Roadster rozwija łącznie 1080 KM z hybrydowego układu V12. Sam wolnossący silnik 6.5 V12 generuje 835 KM i 725 Nm.

Czym Fenomeno Roadster różni się od Fenomeno Coupé?

Roadster otrzymał osobny pakiet aerodynamiczny oraz zmiany konstrukcyjne wynikające z jazdy bez dachu. Lamborghini podkreśla, że mimo otwartego nadwozia auto ma zachować poziom docisku, stabilności i równowagi porównywalny z Coupé.

Podziel się

Czytaj więcej

Złoty Volkswagen ID. Tiguan 2027, elektryczny SUV pokazany od przodu pod kątem w studiu
Aktualności

Volkswagen ID. Tiguan debiutuje. 600 km zasięgu, znamy cenę w Niemczech

Audi RS 5 Avant obok bolidu Audi R26 zespołu Audi Revolut F1 Team przed Grand Prix Singapuru 2026
Aktualności

Audi RS 5 wyprzedane na 2026 rok. Teraz błyszczy w Formule 1

Pobrałem oficjalny komunikat BMW Group PressClub Polska bezpośrednio. Wszystkie podane w artykule dane techniczne są dokładnie potwierdzone co do liczby, ale artykuł pomija bardzo dużo materiału ze źródła — w tym podstawowe wymiary nadwozia, które nie pojawiają się w ogóle. **Krytycznie pominięte: wymiary zewnętrzne.** Komunikat zawiera osobną sekcję z wymiarami, która w artykule nie pojawia się wcale: długość 4782 mm, szerokość 1895 mm, wysokość 1635 mm, rozstaw osi 2897 mm. To podstawowa dana dla SUV-a, zwykle oczekiwana w takim artykule. **Pominięte: systemy wspomagania kierowcy SAE poziomu 2 i BMW Symbiotic Drive.** Komunikat poświęca temu osobny akapit i pytanie w sekcji Q&A: iX3 M60 xDrive oferuje asystenta autostradowego umożliwiającego jazdę bez trzymania rąk na kierownicy przy prędkości do 130 km/h, we współpracy z systemem BMW Symbiotic Drive. Artykuł nie wspomina o tym w ogóle, mimo że to istotna funkcja z punktu widzenia kupującego. **Pominięte: funkcja Soft Stop.** Komunikat opisuje ją jako "najbardziej płynny proces zatrzymywania pojazdu w historii BMW" — samochód zatrzymuje się wyłącznie za pomocą rekuperacji, bez użycia hamulców konwencjonalnych w codziennej eksploatacji. Ciekawy, konkretny szczegół techniczny, całkowicie nieobecny w artykule. **Inne istotne pominięcia:** 1. **Heart of Joy działa dziesięć razy szybciej niż dotychczasowe systemy** — artykuł wspomina sam komputer, ale pomija tę konkretną liczbę z nagłówka komunikatu. 2. **Hamulce M Sport dostępne z czerwonymi lub niebieskimi zaciskami** — pominięte. 3. **Trzy warianty aranżacji wnętrza i siedem rodzajów tapicerki**: standardowo czarna Veganza z materiałem M PerformTex; opcjonalnie Contemporary (Black, Castanea, Digital White, Agave Green) oraz BMW Individual ze skórą Merino; opcjonalnie dwukolorowe fotele M Sport Adelaide Grey — bogaty opis wnętrza całkowicie pominięty w artykule. 4. **Inspiracja wyścigowa reflektorów M Yellow Lights**: punktem odniesienia był samochód wyścigowy BMW M Hybrid V8 — ciekawy kontekst motorsportowy, nieobecny w artykule. 5. **Elementy świetlne przy nerkach BMW**: trzy segmenty inspirowane paskami BMW M — pominięte. 6. **Łopatki przy kierownicy do aktywnego wpływania na charakterystykę układu M eDrive**, przyciski Boost Mode i M Mode — pominięte. 7. **Pakiet BMW Digital Premium i aplikacje M** (M Cockpit, M Drag Meter) — pominięte. 8. **Style My Modes: Relaxed, Balanced, Excited** — pominięte. 9. **Szósta generacja technologii M eDrive**: nowy silnik EESM, akumulatory z ogniwami cylindrycznymi, możliwość ładowania dwukierunkowego — artykuł opisuje tylko fragment tych zmian (falownik 420 A, przełożenie przekładni), pomijając kontekst "szóstej generacji" i ładowanie dwukierunkowe. 10. **Relingi dachowe w kolorze Black high-gloss** — pominięte. 11. **Spojler dachowy M zwiększający docisk tylnej osi** — artykuł wspomina sam spojler, ale nie jego funkcję aerodynamiczną. **W pełni potwierdzone:** - 450 kW/612 KM, 875 Nm, 0–100 km/h w 3,9 s, 240 km/h — dokładnie zgodne. - 108,7 kWh użytecznej pojemności, architektura 800 V — dokładnie zgodne. - Zasięg do 754 km WLTP, zużycie 20,5–17,6 kWh/100 km — dokładnie zgodne. - Ładowanie DC do 400 kW, +340 km w 10 minut (ISO 12906, WLTP), AC do 22 kW — dokładnie zgodne. - Falownik 420 A zamiast 300 A, zmienione przełożenie przekładni — dokładnie zgodne. - Zamówienia od końca stycznia 2027, produkcja od wiosny 2027 w Debreczynie — dokładnie zgodne. - Adaptacyjne zawieszenie M, sportowy układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu, mechanizm różnicowy M Sport, dodatkowe łączniki stabilizatora, usztywnienia przedniej części — dokładnie zgodne. - 21-calowe obręcze M standardowo, do 22 cali opcjonalnie — dokładnie zgodne. - Pakiety M Sport Exterior i BMW Iconic Glow, reflektory M Yellow Lights (tylko ze światłami mijania, zależnie od rynku) — dokładnie zgodne. - BMW Panoramic iDrive z OS X, ekran 17,9 cala, BMW 3D Head-Up Display opcjonalnie — dokładnie zgodne. - Fotele M Sport z masażem, Harman Kardon 13 głośników/430 W — dokładnie zgodne. - Heart of Joy i BMW M Dynamic Performance Control — dokładnie zgodne. Rekomendacja: dodanie wymiarów nadwozia to absolutne minimum do uzupełnienia — ich brak jest zauważalny w artykule o nowym modelu SUV-a.
Aktualności

BMW iX3 M60 xDrive debiutuje z mocą 612 KM i zasięgiem do 754 km

MINI Countryman Untamed Edition podczas jazdy asfaltową drogą na tle gór i lasu
Aktualności

MINI Countryman Untamed Edition debiutuje. Co dostanie wersja na wyprawy?

Niebieski Jaguar Type 01 widoczny od tyłu i z boku w betonowym przejeździe
Aktualności

Jaguar Type 01 debiutuje. Elektryczne GT ma do 1030 KM

Audi Q9 podczas odsłonięcia na premierowym pokazie w Warszawie
Aktualności

Audi Q9 zadebiutowało w Polsce. Cena od 516 600 zł