4rings.pl
Bezpieczeństwo

376 oskarżonych o „lewe” stłuczki. Policja mówi o ponad 20 mln zł strat

Grafika przedstawiająca zderzenie dwóch aut i napis Lewe stłuczki 376 oskarżonych. wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych.
Mazowiecka policja zakończyła największe śledztwo w sprawie fingowania stłuczek w historii. Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych na ogromną skalę. Mazowiecka policja zakończyła jedno z największych śledztw tego typu w Polsce: 376 osób zostało oskarżonych o udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych, a straty firm ubezpieczeniowych sięgnęły ponad 20 mln zł. To sprawa, która pokazuje, dlaczego za oszustwa ubezpieczeniowe pośrednio płacą także uczciwi kierowcy.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Siedlcach po ponad 6 latach śledztwa, co potwierdza oficjalny komunikat mazowieckiej policji. Sprawę prowadzili policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP z siedzibą w Radomiu, a postępowanie nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Według policji grupa miała zajmować się nie tylko wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych, ale także kradzieżami z włamaniem do pojazdów, paserstwem, poświadczaniem nieprawdy oraz obrotem środkami odurzającymi.

Czarne Audi A8 D4 zaparkowane na Saskiej Kępie w Warszawie. Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych
Audi A8 to jeden z modeli, który ze względu na wysokie koszty części pojawiał się w raportach o szkodach. Foto: materiały prasowe KWP zs. w Radomiu

Śledczy przeprowadzili łącznie 62 realizacje procesowe. W toku sprawy zatrzymano i oskarżono 376 osób, które miały wziąć udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych. Policja podaje też, że zabezpieczono mienie na poczet kar i grzywien o wartości blisko 4,3 mln zł. To pokazuje skalę sprawy — nie chodziło o pojedyncze nadużycia, ale o rozbudowany mechanizm, który przez lata miał drenować system odszkodowań komunikacyjnych.

Jak miały działać „lewe” stłuczki?

Według ustaleń policji mechanizm był prosty tylko na pierwszy rzut oka. Do celowych zderzeń wykorzystywano tzw. „kaskaderów”, którzy doprowadzali do kolizji, a następnie oddalali się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem patrolu. Później na miejscu pojawiały się podstawione osoby, czyli „słupy”, które deklarowały swój udział w kolizji jako kierowcy i przedstawiały nieprawdziwe okoliczności zdarzenia. W dokumentach trafiających do ubezpieczycieli miało to wyglądać jak zwykła szkoda komunikacyjna.

W kolizjach wykorzystywano luksusowe pojazdy, często wcześniej kradzione na zlecenie, przerabiane i legalizowane. Dzięki temu zgłaszane szkody mogły generować bardzo wysokie odszkodowania — według policji nawet do 300 tys. zł za jedną szkodę. Funkcjonariusze podkreślają, że żadna z tych szkód nie była przypadkowa, a całość mieli nadzorować członkowie grupy, którzy wybierali miejsca zdarzeń, opłacali podstawione osoby i kontrolowali proces ubiegania się o odszkodowania.

Żółte Ferrari 458 Italia zaparkowane pod blokiem – przykład luksusowego auta używanego do oszustw. Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych
Luksusowe samochody, takie jak to Ferrari, były wykorzystywane do maksymalizacji kwot wyłudzanych odszkodowań. Foto: materiały prasowe KWP zs. w Radomiu

Dlaczego uczciwi kierowcy też za to płacą?

Dla przeciętnego kierowcy ta sprawa ma znaczenie przede wszystkim finansowe. Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych są jednym z czynników wpływających na koszty ponoszone przez ubezpieczycieli, a te w dłuższej perspektywie mogą przekładać się na poziom składek OC i AC. To nie działa tak, że jedna rozbita grupa automatycznie obniży ceny polis, ale skala nadużyć pokazuje, dlaczego rynek ubezpieczeń tak mocno inwestuje w analitykę szkód i wykrywanie powtarzających się schematów.

Czarny Mercedes Klasy S W222 na parkingu warsztatu motoryzacyjnego. Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych
Modele premium, jak Mercedes Klasy S, pozwalały oszustom na wyłudzanie dziesiątek tysięcy złotych za jedną stłuczkę. Foto: materiały prasowe KWP zs. w Radomiu

Ten mechanizm jest ważny także przy zakupie używanego samochodu. Jeśli auto ma niejasną historię szkód, niezgodności w dokumentach albo ślady poważnych napraw, ryzyko dla kupującego rośnie. Dlatego przed transakcją warto sprawdzić historię pojazdu, numer VIN i dokumentację szkód — podobne kroki opisujemy w poradniku jak kupić używane auto w 2026 roku i nie stracić pieniędzy.

Co ta sprawa mówi o rynku ubezpieczeń?

Finał śledztwa pokazuje, że przestępczość ubezpieczeniowa nie polega już wyłącznie na pojedynczym „podkolorowaniu” szkody. W tej sprawie policja opisuje zorganizowany system: od kradzionych aut, przez podstawione osoby, po fikcyjne rejestracje pojazdów i rachunki bankowe wskazywane w dokumentach dla ubezpieczycieli. To właśnie takie schematy są najtrudniejsze do wykrycia, bo pojedyncza kolizja może wyglądać pozornie wiarygodnie, dopóki ktoś nie połączy wielu zdarzeń, nazwisk, pojazdów i przepływów pieniędzy.

Sprawa dobrze pokazuje też, że bezpieczeństwo na drogach to nie tylko mandaty, fotoradary i kontrole prędkości. To także walka z przestępczością, która wykorzystuje system zgłaszania szkód komunikacyjnych. W podobnym praktycznym ujęciu wyjaśniamy na 4rings.pl także aktualne przepisy i konsekwencje dla kierowców, m.in. w materiale Mandaty 2026 — tabela kar, punktów karnych i recydywy.

Porsche Panamera w barwach wyścigowych 919 Hybrid wykorzystane w procederze. Wyłudzenia odszkodowań komunikacyjnych
Nietypowe i drogie wersje pojazdów były kluczem do sukcesu zorganizowanej grupy przestępczej. Foto: materiały prasowe KWP zs. w Radomiu

Okiem 4rings.pl

Ta sprawa jest ważna nie dlatego, że dotyczy jednej grupy z Mazowsza, ale dlatego, że odsłania mechanizm, który może uderzać w cały rynek polis komunikacyjnych. Jeśli zorganizowane wyłudzenia generują milionowe straty, koszty ryzyka ostatecznie nie znikają — zostają wkalkulowane w system. Dla kierowców najważniejszy wniosek jest prosty: przy zakupie auta trzeba weryfikować historię szkód, a przy kolizji pilnować dokumentacji i nie podpisywać niczego, czego nie rozumiemy.

Werdykt 4rings.pl: To nie jest tylko policyjny sukces, ale ostrzeżenie dla kierowców — fikcyjne stłuczki i fałszywe szkody pośrednio podnoszą koszty całego rynku ubezpieczeń.

Podziel się

Czytaj więcej

Nowy Nissan LEAF 2026 podczas jazdy po drodze
Aktualności

Nowy Nissan LEAF ma pełny cennik. Wybrane wersje tańsze o 5000 zł na start

Dacia Striker 2027 jako rodzinny crossover łączący cechy kombi i SUV-a
Aktualności

Dacia Striker ma łączyć przestrzeń kombi z prześwitem SUV-a. Rodziny mogą ją polubić

Lamborghini Urus SE Performante o mocy 812 KM
Aktualności

Lamborghini Urus SE Performante ma 812 KM. Hybrydowy SUV rozpędza się do 312 km/h

Audi Q4 e-tron po modernizacji podczas jazdy górską drogą
Aktualności

Audi Q4 e-tron po modernizacji. Do 592 km zasięgu i prąd z gniazdka w bagażniku

Hyundai IONIQ 3 stworzony dla Europy z systemem PLEOS Connect
Aktualności

Hyundai IONIQ 3 skrojony pod Europę. PLEOS Connect zmienia sposób obsługi auta

Nowe BMW X5 M60e xDrive widziane od przodu podczas jazdy
Aktualności

Nowe BMW X5 ma pięć napędów. Elektryczne iX5 przejedzie do 845 km