Lynk & Co 900L to nowy siedmiomiejscowy SUV marki należącej do Geely, którego światową prezentację zapowiedziano na 10 listopada 2026 roku. Nadwozie ma 5280 mm długości, a rozstaw osi wynosi 3170 mm. Samochód otrzyma hybrydowy napęd PHEV z benzynowym silnikiem 2.0 turbo o mocy 218 KM (160 kW), czujnik LiDAR na dachu i stylistykę kojarzącą się z Range Roverem. Producent nie podał jeszcze ceny, mocy całego układu ani wymiarów trzeciego rzędu siedzeń.
Najważniejsze informacje
- Model: Lynk & Co 900L, siedmiomiejscowy SUV PHEV.
- Zapowiedziana premiera: 10 listopada 2026 roku.
- Wymiary: 5280 × 1999 × 1810 mm; rozstaw osi 3170 mm.
- Silnik spalinowy: 2.0 turbo, 218 KM (160 kW).
- Moc całego układu: nieujawniona.
- Prędkość maksymalna: 225 km/h.
- Masa własna: 2880, 2965 albo 3045 kg, zależnie od odmiany.
- Akumulatory i zasięg: 55,1 lub 70 kWh oraz 320 lub 430 km CLTC według doniesień, bez oficjalnego potwierdzenia.
- Cena i polska premiera: niepotwierdzone.
Czym Lynk & Co 900L różni się od zwykłego modelu 900?
Najważniejszą zmianą jest siedmiomiejscowa kabina, ponieważ Lynk & Co 900L stanowi kolejną odmianę rodziny 900, a nie nową generację samochodu. W kwietniu 2025 roku na chiński rynek trafiła wersja sześciomiejscowa, a rok później dołączył wariant pięciomiejscowy. Nowe nadwozie jest o 40 mm dłuższe i ma rozstaw osi większy o 10 mm niż dotychczasowy 900. Oznacza to odpowiednio zaledwie 4 i 1 cm różnicy. Wymiary 900L wynoszą 5280 mm długości, 1999 mm szerokości i 1810 mm wysokości. W źródłach pojawia się rozbieżność dotycząca zmiany wysokości względem zwykłego 900, dlatego bez dodatkowej dokumentacji nie warto wskazywać jej jako pewnej. Kąty natarcia i zejścia wynoszą po 20 stopni, ale nie są dowodem na szczególne możliwości terenowe tak dużego SUV-a.

Zmodyfikowano również przednią część samochodu. Zastosowano szerszy, zintegrowany układ oświetlenia z zachowaniem charakterystycznej sygnatury świateł dziennych, a także nowe otwory w zderzaku i większe wloty powietrza. Płaskie boki, przeszklenie zlicowane z karoserią, częściowo ukryte klamki i błyszczące czarne słupki tworzą efekt unoszącego się dachu. To właśnie proporcje i detale przywodzą na myśl Range Rovera, choć producent nie potwierdził takiej inspiracji. Dopełnieniem wyglądu są 21-calowe wieloramienne felgi, pionowy detal przy przednich drzwiach i tylny pas świetlny z podświetlonym logo. Na zapowiedziach model występuje w bordowym kolorze Mellow Wine Red.

Czy siedem miejsc w Lynk & Co 900L oznacza większą przestrzeń?
Sam fakt zastosowania siedmiu siedzeń nie przesądza o przestronności, a dodatkowe 4 cm długości nadwozia to niewiele w samochodzie mierzącym ponad 5,2 metra. O komforcie zadecydują przede wszystkim układ foteli, przestrzeń na nogi w trzecim rzędzie i sposób przesuwania drugiego rzędu. Lynk & Co nie ujawnił jeszcze pojemności bagażnika przy komplecie pasażerów ani szczegółów dostępu do tylnych miejsc. To kluczowe dane, bo duży SUV może wygodnie przewozić pięć osób, a dwa dodatkowe miejsca traktować raczej okazjonalnie. W warunkach polskich równie ważna byłaby praktyczność parkowania: auto ma niemal dwa metry szerokości bez lusterek i ponad 5,2 metra długości.

Najbliższym porównaniem gabarytowym jest opisany już na 4rings.pl Fang Cheng Bao Tai 9. SUV koncernu BYD mierzy 5270 mm długości i ma rozstaw osi 3130 mm, więc Lynk & Co 900L jest dłuższy tylko o 10 mm, ale ma o 40 mm większy rozstaw osi. Tai 9 oferuje sześć miejsc, natomiast 900L zapowiada siedem. Nie można jednak stwierdzić, który model zapewni lepsze warunki pasażerom, dopóki nie znamy pomiarów ich kabin. Dokumenty dla 900L wskazują trzy masy własne: 2880, 2965 i 3045 kg. Wybrane wersje mają też możliwość holowania przyczepy z hamulcem o masie do 2000 kg. Przed ewentualnym zakupem warto będzie sprawdzić dopuszczalną masę całkowitą i ładowność konkretnej odmiany.
Jaki napęd i zasięg otrzyma Lynk & Co 900L?
Potwierdzono hybrydę PHEV z silnikiem benzynowym 2.0 turbo o mocy 218 KM (160 kW), ale łączna moc układu pozostaje nieznana. Jednostka o kodzie BHE20-EFZ współpracuje z napędem elektrycznym. Chińskie media piszą o dwóch silnikach elektrycznych, lecz nie ujawniono ich parametrów ani sumarycznej mocy systemowej. Nie można więc przenosić danych starszych odmian Lynk & Co 900 na nowy wariant. W dokumentach figuruje prędkość maksymalna 225 km/h oraz akumulator z ogniwami litowo-jonowymi o chemii trójskładnikowej. Według CarNewsChina dostawcą ogniw jest Times Geely (Sichuan) Power Battery, a producentem pakietu Zhejiang Jiyao Tongxing Energy Technology. Nie potwierdzono jeszcze mocy ładowania ani jego czasu.
Według doniesień branżowych przewidziano akumulatory 55,1 i 70 kWh, którym przypisywane są zasięgi odpowiednio 320 i 430 km w chińskim cyklu CLTC. To nadal wartości niepotwierdzone przez Lynk & Co w zapowiedzi z 6 listopada, a nie homologowane wyniki europejskiego WLTP. Na przedniej części dachu widoczny jest LiDAR przeznaczony do współpracy z systemami wspomagania kierowcy, ale szczegółowy zestaw funkcji nie został ujawniony. Pojawiają się też informacje o zawieszeniu pneumatycznym, jednak nie wiadomo, w których wersjach miałoby być dostępne. Do oceny napędu potrzeba zatem danych o mocy całego układu, rzeczywistym zasięgu, ładowaniu i zużyciu paliwa przy rozładowanej baterii.
Na co uważać?
- 218 KM (160 kW) dotyczy silnika benzynowego, a nie łącznej mocy PHEV.
- Akumulatory 55,1 i 70 kWh oraz zasięgi 320 i 430 km CLTC wymagają potwierdzenia przez markę.
- Nie znamy pojemności bagażnika przy siedmiu zajętych miejscach ani konfiguracji foteli.
- Trzeba poznać dopuszczalną masę całkowitą i ładowność poszczególnych odmian.
- Obecność LiDAR nie oznacza automatycznie jazdy autonomicznej.
- Nie podano jeszcze ceny 900L ani planów sprzedaży w Polsce.
Ile będzie kosztował Lynk & Co 900L i czy trafi do Polski?
Cena Lynk & Co 900L nie została ogłoszona, a producent nie potwierdził jego sprzedaży w Polsce ani w pozostałej części Europy. Dla porównania sześciomiejscowy 900 wchodził na chiński rynek w kwietniu 2025 roku z ceną od 309 900 juanów, natomiast pięciomiejscowa wersja debiutowała w kwietniu 2026 roku od 299 800 juanów. Dla tego drugiego wariantu podawano również czasową cenę od 254 800 juanów przy spełnieniu warunków wymiany samochodu. Wszystkie te kwoty dotyczą starszych wersji i konkretnych ofert, a nie cennika 900L. Planowane wprowadzenie nowego wariantu na rynek chiński ma nastąpić pod koniec 2026 roku, ale termin dostaw pozostaje do potwierdzenia.
Nowa odmiana debiutuje w trudnym dla marki okresie. CarNewsChina zestawia 7048 dostaw modelu 900 w październiku 2025 roku z 629 egzemplarzami we wrześniu 2026 roku. To duża różnica między wskazanymi miesiącami, lecz nie jest to porównanie rok do roku, dlatego nie należy przypisywać tym dwóm wartościom takiej dynamiki. Nie ma też dowodu, że siedmiomiejscowa wersja została przygotowana bezpośrednio w odpowiedzi na ten spadek. Lynk & Co rozwija równolegle europejską obecność, o czym pisaliśmy w analizie strategii Lynk & Co w sieci Volvo. Marka rozwija również rozwiązania napędowe, takie jak te opisane w artykule o nowym napędzie Lynk & Co 02. Nie oznacza to jednak wspólnej konstrukcji z 900L ani zapowiedzi europejskiej homologacji tego SUV-a.
Werdykt 4rings.pl
Lynk & Co 900L zwraca uwagę wyglądem i siedmiomiejscową kabiną, ale samo wydłużenie nadwozia o 4 cm nie gwarantuje lepszych warunków w trzecim rzędzie. Ważniejsze będą układ siedzeń, bagażnik oraz faktyczne parametry hybrydy. Masa dochodząca do 3045 kg każe też uważnie przyjrzeć się ładowności i zużyciu energii. Przed oceną opłacalności zakupu trzeba poczekać na cenę, kompletną specyfikację oraz informację o dostępności poza Chinami.
Źródła i bibliografia
- CarNewsChina: zapowiedź Lynk & Co 900L z 6 listopada 2026 roku.
- CnEVPost: Lynk & Co ogłasza debiut odmiany siedmiomiejscowej.
- CarNewsChina: premiera pięciomiejscowego Lynk & Co 900.
