4rings.pl
Testy

Wystarczą dobre geny, by porzucić spalinowe Audi? Ford elektryzującą Pumą zniechęca nawet do zakupu Tesli

Ford Puma Gen-E. Foto: Magdalena Hajduk
Ford Puma Gen-E. Foto: Magdalena Hajduk


Nowy Ford Puma Gen-E to jeden z tych modeli, który jest w stanie przekonać zatwardziałych przeciwników nowej mobilności. Czy nam się to podoba, czy nie motoryzacyjny świat idzie naprzód i nie zanosi się na to, by nowe napędy miały zniknąć. To dobry powód, by sięgnąć po modele, które nie zużywają ani grama paliwa i próbować je oswoić. Zwłaszcza jeśli cenowo stoją coraz bliżej naszych portfeli.


Ford postawił na praktyczność, bez poświęcania stylu


Kupując SUV-a, który ma być praktyczny i oszczędny nie sposób pominąć ważnego kryterium, jakim jest design. Ford wykonał świetną robotę, bo już spalinowa Puma jest jednym z najpiękniejszych modeli dostępnych na rynku. Z tym argumentem nie będzie się spierać zwłaszcza kobiece forum użytkowników samochodów.


Na elektrycznego Forda Puma Gen-E patrzy się z jeszcze większą przyjemnością. To ze względu na bardziej dopracowaną stylistykę uwzględniającą czarne detale wykończenia nadwozia i specjalny lakier Electric Yellow. Spędzając weekend z tym modelem, można się przekonać, że nie trzeba wydawać wielkich pieniędzy, by ściągać spojrzenia i czuć oszczędności w kieszeni.


Samochód użyczony nam do testów to wersja Premium z pakietem Winter, który porusza się na 18’calowych felgach. Teraz w cenie SUV-a Ford dodaje za darmo ładowarkę Wallbox, by podróżowanie było jeszcze tańsze. Pytanie, czy dasz się przekonać, że elektryczna Puma w garażu to nie obciach, a powód do dumy?

Kociak Forda na prąd jest w sam raz dla poszukujących nowoczesnego SUV-a

Ford Puma Gen-E ze względu na rozmiary jest pozycjonowany w segmencie B-SUV-ów. Producent zapewnił jednak w kabinie odpowiednią ilość miejsca dla wszystkich pasażerów. Dodatkowo świetnie wyciszona kabina sprawia, że mamy tu do czynienia z pojazdem, który oferuje naszej rodzinie wysoki komfort podróżowania. Nie tylko na krótkich dystansach.


Obsługa pojazdu nie sprawia problemów. Duży ekran systemu informacyjno-rozrywkowego oferuje wysoką jakość obrazu. W efekcie proces parkowania to przysłowiowa bułka z masłem. Nie jest tajemnicą, że Puma z technologią Ford SYNC, to także niezawodna łączność i rozrywka. Elektryczny kociak oprócz tego, że oferuje nawigację w chmurze, to dysponuje obsługą głosową Alexa i zapewnia bezprzewodową łączność z Apple CarPlay i Android Auto.


Konfiguracja uwzględniająca automatyczną klimatyzację z elektroniczną kontrolą temperatury, tempomat z inteligentnym ogranicznikiem prędkości i bezprzewodową ładowarkę to coś, w co warto zainwestować. Razem z wygodnymi i praktycznymi fotelami z elementami skóry ekologicznej to plus jeden do komfortu jazdy. Wisienką na torcie tego modelu, o której mówią wszyscy to bagażnik. Nie dość, że większy od spalinowej Pumy, to bije o głowę ten w VW. ID3 i testowanej wcześniej dla porównania KIA EV3. Mamy tu do dyspozycji 523 l plus dodatkowo Ford Gigabox – czyli dodatkową przestrzeń ładunkową pod podłogą bagażnika. Jeśli uwzględnić jeszcze 43-litrowy frunk z przodu to nie można wątpić w funkcjonalność tego modelu.

Foto: M.Hajduk


Ford Puma jest elektrycznym odpowiednikiem oszczędnej hybrydy Toyoty


Biorąc pod uwagę, że na co dzień użytkuje się spalinowe auto z segmentu premium o mocy 125 KM, to poruszanie się po mieście jakimkolwiek elektrycznym pojazdem generuje zupełnie inne odczucia z jazdy. Nie inaczej jest w przypadku Forda Pumy Gen-E. Brak „laga” i moc 168 KM ( 290 Nm) sprawiają, że czujesz się nieco jak za kierownicą sportowego samochodu. Moc dostępna od ręki wpływa na zwinność, z jaką ten samochód porusza się w miejskiej dżungli. Jak wygląda to na trasach szybkiego ruchu?


Ford Puma Gen-E przyspiesza od 0 do 100 km/h w dokładnie 8 sekund i może uzyskać prędkość maksymalną 160 km/h. Jazda trasą szybkiego ruchu w trybie sport pozwala wykrzesać dodatkową energię z samochodu, jednak wciąż nie możemy tu mówić o sportowej jeździe przy prędkościach powyżej 100 km/h. Czy to nam przeszkadzało? Absolutnie nie, być może dlatego, że nasze spalinowe, choć premium auto nie radzi sobie tak dobrze z oszczędnością i dynamiką jazdy.


To właśnie imponujące wyniki, jeśli chodzi o zużycie energii, są kolejnym argumentem, który ściąga klientów do salonów Forda.
Średni wynik na poziomie 13-14 kWh na 100 km uzyskany z baterii, która ma zaledwie 43 kWh, zasługuje na uznanie. Dla porównania ani KIA EV3 z baterią o pojemności 58 kWh nie jest aż tak oszczędna, ani Omoda E5 (15,9 kWh/100 km w cyklu mieszanym). Tu jednak wszystko zależy od tego, z jaką rozwagą i świadomością użytkujemy nasz samochód elektryczny. Wiadomo, że gdy przyjdą mrozy, bateria Forda Pumy Gen-E będzie wymagać częstszego uzupełniania energii. To jednak nie jest problem.

Foto:M.Hajduk


Elektryczna Puma w niczym nas nie ogranicza


Ważną kwestią w przypadku samochodów elektrycznych jest zasięg i czas potrzebny na uzupełnienie energii. To tak jakby zaglądać do danych spalinowca i sprawdzić jak daleko zajedzie na jednym baku paliwa. Jeśli nasz wybór padnie na szybką ładowarkę prądu stałego o mocy 100 kW, to Ford Puma potrzebuje ok. 23 minut, by uzupełnić energię od 10 do 80%.

Elektryczna wersja Pumy pokonuje na pełnym ładowaniu dystans do 376 km, co nie ogranicza naszych podróży tylko do miasta. Jeśli jednak w zdecydowanej większości czasu poruszamy się w mieście, to zasięg sięgnie nawet 523 km. Podczas testowego weekendu z elektrycznym kociakiem Forda nie wydaliśmy ani grosza na uzupełnienie energii. Nie było takiej konieczności, a nie rezygnowaliśmy z doświadczania sportowego DNA tego modelu i nie oddaliśmy samochodu z krytycznym stanem baterii.

Ford Puma Gen-E. Foto: Magdalena Hajduk
Ford Puma Gen-E. Foto: Magdalena Hajduk


Elektryczną Pumę ładuje się także za pomocą kabla prądu zmiennego (AC) do użytku na publicznych stacjach ładowania. Taki jest standardowym elementem wyposażenia samochodu. Alternatywnie, dla szybszego ładowania w domu, Ford rekomenduje Wallbox. Teraz oferowany wraz z nowym samochodem za darmo jest do trzech razy szybszy niż standardowe gniazdko. Ważnym aspektem takiego wyboru jest fakt, że umożliwia np.ustawienie harmonogramu ładowania i ładowanie baterii samochodu nocą. Porozmawiajmy zatem o cenach.


Stylowy i wydajny Ford może się pochwalić rewelacyjnym stosunkiem jakości i ceny


Testowa Puma Gen-E Premium to koszt 180 300 zł. To dlatego, że samochód uwzględniał dodatkowe wyposażenie o wartości 5400 zł. Obecnie elektryczny SUV jest w cenniku w 3 wersjach wyposażenia: PUMA, PREMIUM i SOUND EDITION. Ceny wynoszą odpowiednio 139 900 zł, 149 900 zł i 161 900 zł. To oznacza, że prezentowana w teście wersja dzięki obecnej promocji oszczędza 25 000 zł.


Jeśli jednak pokusić się o rządowe dofinansowanie możemy kupić Pumę znacznie taniej. Najniższe dofinansowanie to 18 750 zł, ale zdajemy sobie sprawę, że niewielu osobom udało się pozyskać takowe wsparcie. Pytanie, czy warto postawić na elektryczny samochód Forda, jako np. drugi w rodzinie?

Foto: M.Hajduk


Ford Puma Gen-E - wady i zalety


Wśród ogromu zalet Forda Pumy, które powyżej omówiliśmy, za takim zakupem przemawia praktyczność i funkcjonalność, która nie wiąże się z rezygnacją ze stylu i nie wymaga zakupu pojazdu od budżetowych, czy chińskich marek. Dodatkowo cena Pumy EV zachęca nas, by sięgnąć po nową mobilność, która ma charakter i sportowe DNA. Ford zadbał nawet o dodanie sztucznego dźwięku podczas przyspieszania, aby Puma zrobiła na Tobie wrażenie. To wszystko plus powierzchnia do przewożenia bagaży i liczne schowki pozwalają wyróżnić się modelowi Forda na tle konkurencji.


Elektryczna Puma dodatkowo przekonuje nas tym, jak się prowadzi. To zawdzięcza precyzyjnemu układowi kierowniczemu. Ford postarał się także o to, by zawieszenie kompaktowego SUV-a radziło sobie dobrze z nierównościami. Ford nie oszczędza na jakości użytych materiałów i systemach wsparcia kierowcy. Nawigacja w samochodzie i aplikacja FordPass pozwalają lokalizować punkty ładowania, zarządzać procesem ładowania i dokonywać płatności. Tylko sama sieć ładowania Forda BlueOval zapewnia dostęp do ponad 600 000 stacji ładowania w 36 krajach. W rezultacie można korzystać z samochodu jak się chce i gdzie chce i cieszyć się imponująco niskim zużyciem energii. Czy jest zatem jakiś słaby punkt na długiej liście zalet elektrycznej Pumy?


Skoro mowa była o sportowym DNA, to zabrakło nam tego sportowego pazura przy przyspieszaniu, który można znaleźć w konkurencyjnych elektrycznych modelach. Dodatkowo wielu o wzroście grubo powyżej naszych 160 cm może uznać pozycję na tylnej kanapie i za kierownicą za nieco niekomfortową. Nie możemy sobie dokupić do naszego Forda pompy ciepła, którą za dopłatą oferuje np. KIA EV3. Ford uznał, że elektronika i zaawansowany system ogrzewania baterii są wystarczające. Czy to rzeczywiście nie wpłynie na wydajność samochodu przy niskich temperaturach na zewnątrz, dowiedzą się ci, którzy kupili lub przetestują go zimą.

Reasumując Ford Puma Gen-E to warta rozważenia propozycja na pierwszy elektryczny samochód w domu. Nie brakuje mu niczego, by postawić go z dumą w garażu. Wielkim atutem tego modelu jest niewątpliwie fakt, że pomimo tego, że jest oszczędny i dobrze wyposażony nie wymaga poświęcania wielkich pieniędzy. Oprócz ceny, wysoką wartość propozycji Forda zwiększa 8-letnia gwarancja fabryczna oraz elastyczne formy finansowania zakupu.

Foto: M.Hajduk


Testowany egzemplarz udostępnił Ford Store Brzezińska w Łodzi. Producent nie miał wpływu na treść powyższej publikacji i nie nosi ona znamion płatnej reklamy.

Podziel się

Czytaj więcej

Omoda 9 Super Hybrid Exclusive podczas testu na polskich drogach
Testy

Testujemy Omodę 9 Super Hybrid. Wszystko, czego nie spodziewaliśmy się po chińskim SUV-ie

alfa romeo tonale phev vs audi q3 e hybrid porownanie
Testy

Alfa Romeo Tonale PHEV vs Audi Q3 e-hybrid: Czy włoski styl wygra z niemiecką technologią?

Jaecoo 7 Super Hybrid. Foto: Magdalena Hajduk
Testy

„Zapomnieliśmy, co to kable”. Test Jaecoo 7 Super Hybrid – czy to faktycznie najlepszy SUV w swojej klasie?

Złoty Volkswagen ID. Tiguan 2027, elektryczny SUV pokazany od przodu pod kątem w studiu
Aktualności

Volkswagen ID. Tiguan debiutuje. 600 km zasięgu, znamy cenę w Niemczech

Audi RS 5 Avant obok bolidu Audi R26 zespołu Audi Revolut F1 Team przed Grand Prix Singapuru 2026
Aktualności

Audi RS 5 wyprzedane na 2026 rok. Teraz błyszczy w Formule 1

Pobrałem oficjalny komunikat BMW Group PressClub Polska bezpośrednio. Wszystkie podane w artykule dane techniczne są dokładnie potwierdzone co do liczby, ale artykuł pomija bardzo dużo materiału ze źródła — w tym podstawowe wymiary nadwozia, które nie pojawiają się w ogóle. **Krytycznie pominięte: wymiary zewnętrzne.** Komunikat zawiera osobną sekcję z wymiarami, która w artykule nie pojawia się wcale: długość 4782 mm, szerokość 1895 mm, wysokość 1635 mm, rozstaw osi 2897 mm. To podstawowa dana dla SUV-a, zwykle oczekiwana w takim artykule. **Pominięte: systemy wspomagania kierowcy SAE poziomu 2 i BMW Symbiotic Drive.** Komunikat poświęca temu osobny akapit i pytanie w sekcji Q&A: iX3 M60 xDrive oferuje asystenta autostradowego umożliwiającego jazdę bez trzymania rąk na kierownicy przy prędkości do 130 km/h, we współpracy z systemem BMW Symbiotic Drive. Artykuł nie wspomina o tym w ogóle, mimo że to istotna funkcja z punktu widzenia kupującego. **Pominięte: funkcja Soft Stop.** Komunikat opisuje ją jako "najbardziej płynny proces zatrzymywania pojazdu w historii BMW" — samochód zatrzymuje się wyłącznie za pomocą rekuperacji, bez użycia hamulców konwencjonalnych w codziennej eksploatacji. Ciekawy, konkretny szczegół techniczny, całkowicie nieobecny w artykule. **Inne istotne pominięcia:** 1. **Heart of Joy działa dziesięć razy szybciej niż dotychczasowe systemy** — artykuł wspomina sam komputer, ale pomija tę konkretną liczbę z nagłówka komunikatu. 2. **Hamulce M Sport dostępne z czerwonymi lub niebieskimi zaciskami** — pominięte. 3. **Trzy warianty aranżacji wnętrza i siedem rodzajów tapicerki**: standardowo czarna Veganza z materiałem M PerformTex; opcjonalnie Contemporary (Black, Castanea, Digital White, Agave Green) oraz BMW Individual ze skórą Merino; opcjonalnie dwukolorowe fotele M Sport Adelaide Grey — bogaty opis wnętrza całkowicie pominięty w artykule. 4. **Inspiracja wyścigowa reflektorów M Yellow Lights**: punktem odniesienia był samochód wyścigowy BMW M Hybrid V8 — ciekawy kontekst motorsportowy, nieobecny w artykule. 5. **Elementy świetlne przy nerkach BMW**: trzy segmenty inspirowane paskami BMW M — pominięte. 6. **Łopatki przy kierownicy do aktywnego wpływania na charakterystykę układu M eDrive**, przyciski Boost Mode i M Mode — pominięte. 7. **Pakiet BMW Digital Premium i aplikacje M** (M Cockpit, M Drag Meter) — pominięte. 8. **Style My Modes: Relaxed, Balanced, Excited** — pominięte. 9. **Szósta generacja technologii M eDrive**: nowy silnik EESM, akumulatory z ogniwami cylindrycznymi, możliwość ładowania dwukierunkowego — artykuł opisuje tylko fragment tych zmian (falownik 420 A, przełożenie przekładni), pomijając kontekst "szóstej generacji" i ładowanie dwukierunkowe. 10. **Relingi dachowe w kolorze Black high-gloss** — pominięte. 11. **Spojler dachowy M zwiększający docisk tylnej osi** — artykuł wspomina sam spojler, ale nie jego funkcję aerodynamiczną. **W pełni potwierdzone:** - 450 kW/612 KM, 875 Nm, 0–100 km/h w 3,9 s, 240 km/h — dokładnie zgodne. - 108,7 kWh użytecznej pojemności, architektura 800 V — dokładnie zgodne. - Zasięg do 754 km WLTP, zużycie 20,5–17,6 kWh/100 km — dokładnie zgodne. - Ładowanie DC do 400 kW, +340 km w 10 minut (ISO 12906, WLTP), AC do 22 kW — dokładnie zgodne. - Falownik 420 A zamiast 300 A, zmienione przełożenie przekładni — dokładnie zgodne. - Zamówienia od końca stycznia 2027, produkcja od wiosny 2027 w Debreczynie — dokładnie zgodne. - Adaptacyjne zawieszenie M, sportowy układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu, mechanizm różnicowy M Sport, dodatkowe łączniki stabilizatora, usztywnienia przedniej części — dokładnie zgodne. - 21-calowe obręcze M standardowo, do 22 cali opcjonalnie — dokładnie zgodne. - Pakiety M Sport Exterior i BMW Iconic Glow, reflektory M Yellow Lights (tylko ze światłami mijania, zależnie od rynku) — dokładnie zgodne. - BMW Panoramic iDrive z OS X, ekran 17,9 cala, BMW 3D Head-Up Display opcjonalnie — dokładnie zgodne. - Fotele M Sport z masażem, Harman Kardon 13 głośników/430 W — dokładnie zgodne. - Heart of Joy i BMW M Dynamic Performance Control — dokładnie zgodne. Rekomendacja: dodanie wymiarów nadwozia to absolutne minimum do uzupełnienia — ich brak jest zauważalny w artykule o nowym modelu SUV-a.
Aktualności

BMW iX3 M60 xDrive debiutuje z mocą 612 KM i zasięgiem do 754 km